.

Zrobiłam ostatnio przegląd publikacji internetowych na interesujący mnie temat. Znalazłam cztery ciekawe artykuły. Pierwszy przeskanowałam wzrokiem. Drugi przejrzałam pobieżnie, czytając niektóre akapity. W trzecim spojrzałam na nagłówki. A czwarty przeczytałam w trzech czwartych. Źle to o mnie świadczy? Niekoniecznie.

Użytkownicy Internetu nie czytają tekstów zamieszczonych na stronach. To nie żart. To fakt. Nie chodzi o to, że zupełnie je ignorują, skupiając się na przykład na grafice. ;) Widzą tekst, ale zamiast śledzić go słowo po słowie, zdanie po zdaniu, skanują wzrokiem w poszukiwaniu informacji, które ich interesują. To, co w ich mniemaniu nieistotne, omijają. Pisze o tym m.in. Steve Krug we wznowieniu książki „Nie każ mi myśleć”.

Czytaj więcej