Przyszedł czas na redefinicję sukcesu. Czas na podzielenie się sukcesem. A jeżeli go jeszcze nie ma, to budowanie go wspólnie. Przestańmy tylko grać w pozycyjne gry biznesowe na zasadzie „atak-obrona”, „wygrany-przegrany”. Zobaczmy siebie w innych i pomóżmy im rosnąć.

Duże zapotrzebowanie na pracowników w porównaniu z ich dostępnością powoduje, że to oni obecnie dyktują warunki na rynku pracy. Po kolejnej nieudanej rekrutacji i ze świadomością, że najbliższy czas nie będzie sprzyjał firmom z niejasną marką pracodawcy, przedsiębiorstwa szukają rozwiązań, jakich do tej pory nie wykorzystywały w pozyskaniu i utrzymaniu pracowników. Często wymaga to od pracodawcy sięgnięcia po dodatkowe zachęty i narzędzia, aby pozytywnie wyróżnić siebie i swoją ofertę wśród innych firm. Mając wybór, pracownik wybiera propozycję, która nie tylko spełnia jego podstawowe oczekiwania, ale przynosi mu dodatkowe korzyści, jak choćby prestiż i obietnicę dobrej atmosfery pracy, profesjonalnego zarządzania, zdrowych i dobrych relacji, pracy przy projektach, które mają głębszy sens i zmieniają świat na lepszy. Dla przedstawicieli pokolenia Y ostatnie wymienione powody są statystycznie ważniejsze niż dla starszych pokoleń. Nie wszystkie z tych wyborów są świadome. Wiele bazuje na emocjach.

Czytaj więcej